FANDOM


Plac Główny, Imperial City, Dalerian

Na Placu Głównym zebrały się Siostry Bitwy, tradycyjnie modląc się i dziękując Imperatorowi za wszystkie dobre i złe rzeczy jakie je spotykają. Gdy już skończyły, większość z nich została na Placu, czekając na powrót swojej Matki Przełożonej. Byli tam równierz dwaj żołnierze z Grupy Strażniczej.

- Spójrz na nie, Wass- powiedział Tolek- Tyle ślicznotek w jednym miejscu!

- I co z tego?- spytał Wass

- "I co z tego?"! Jak możesz tak mówić! Nie mów że twoja dusza się nie wznosi, gdy tylko je zobaczysz.

- Tobie chyba coś innego się wznosi, przyjacielu. One wszystkie należą do Imperatora i przeznaczone im jest walczyć i ginąć w ich imieniu.

- Marnowanie dziewic, ot co! Poza tym, wierzę że wszechmocny Bóg-Imperator nie obrazi się, gdy jego najlepszy snajper podbierze mu jedną dziewice nie sądzisz?

- "Jestes niebezpiecznie głupi, Tolek"- powiedział Wass, zmieniając lekko głos

- Nie musisz cytować Generała ani mnie oceniać. Zamierzam poderwać jedną z nich i poprosić, by została moją żoną!

- Od ostatniej przemowy Generała zrobiłeś się jakiś dziwny.

- Chłopie, myślałem że tam umrę! Gdy jesteśmy na misji wierze że pare setek żołnierzy chroni mój tyłek, a tam? Nic uważałem się za trupa! Wtedy zrozumiałem, że skoro przeznaczone jest nam umrzeć w imię Imperatora, to będę żył na całego.- Tolek uklęknął i złożył dłonie w modlitwie- Imperatorze, jeśli mnie słyszysz, proszę, daj mi dość siły bym mógł przeto pojąć jedną z twoich Cór i uprawiac ją niczym ziemię. Ku twojej chwalę, oczywiście.

- Gdyby usłyszał to ktoś kto nie jest mną, zostałbyś spalony na stosie, przyjacielu. Proszenie Boga o okazję do poderwania jednej z Jego Cór, to spore przegięcie.

- Jest dobrze!- powiedział Tolek po czym wstał- Z błogosławieństwem Boga-Imperatora jestem w stanie zrobic wszystko.

Tolek przeszedł przez cały Plac, szukając najpiękniejszej spośród Sióstr. Zobaczył ją niedaleko Kaplicy, piękną czarnowłosą wojowniczkę o bladej cerze.

- Witaj piękna. Jestem Tolek- powiedział Tolek podchodząc do Siostry Bitwy

Kobieta całkowicie zignorowała żołnierza i cały czas patrzyła w stronę Kaplicy.

- Piękna i do tego małomówna? Gdzieś ty była całe moje życie?

- Jestem Gwendoline.- powiedział surowym tonem kobieta sądząc, że dzięki temu Tolek się odczepi

- Gwendoline? Moge ci mówić Gwen?

Kobieta znowu nic nie mówiła.

- Więc, Gwen. Mogę ci zadać jedno małe pytanie?

Siedziba Generała Mavisa, Imperial City, Dalerian, Segmentum Pacifikus

Na zebraniu generalnym które zwołał Generał zabrakło tylko Wassa, prawej ręki i osobistego łącznikowca Mavisa. Poza tym byli wszyscy. Od kilkunastu minut wysłuchiwali rewelacji, o których Generał dowiedział się od Mistrzyni Aurelii

- To... dosyć niezwykłe.- podsumował Ojciec Daert

- Nie wiem co byśmy bez Ojca zrobili- powiedział Generał Mavis- Choć oczywiście, po niekąd ma Ojciec rację. Z czymś takim nigdy się nie spotkałem.

- Ja równierz- powiedział Inkwizytor Barnolis- Co prawda wykorzystywanie innych ras nie jest niczym niezwykłym. Mroczni Eldarzy wykorzystali Nekronów podczas Krucjaty Ognia, Demony wykorzystują ludzi a wszyscy wykorzystują Orków. Jednak jak dotąd próba kontrolowania Tyranidów sprowadzała się co najwyżej do skierowania ich do jakiegoś systemu opanowanego przez wrogie wojska. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś sprowadził tutaj stwory z różnych Flot- Rojów i wykorzystuje je, by nas zmiękczyć.

- Nie ważne- powiedziała Matka Przełożona- Wybijemy wszystkich Tyranidów, a potem tych, którzy je tutaj wysłali!

- Zakładając że to co powiedziała panu Mistrzyni Aurelia jest prawdą. Równie dobrze walczymy "tylko" z Tyranidami.- powiedział Ojciec Daert

- Jest zbyt wiele dowodów na potwierdzenie słów Mistrzyni, bym miał jakiekolwiek wątpliwości.- powiedział Generał- Jestem pewien, ze za tym atakiem ktoś stoi. Dlatego też musimy być wszyscy przygotowani do walki równierz z nieznanym przeciwnikiem.

- skoro tak się sprawy mają.- powiedział Inkwizytor- To będę zmuszony wezwac na Dalerian wsparcie.

-  Straż Śmierci?

- Wraz z Potomkami Tempestus.- powiedział Inkwizytor- Takie siły w zupełności wystarczą, by ochronić planete przed zagrożeniem z każdej strony.

- Pozostaje nam więc tylko jedna kwestia.- powiedział siedzący do tej pory w cieniu Lord Komisarz Wolff- Dostaliśmy wiadomości z Niedźwiedziego Szańca i Helli o atakach Tyranidów, straciliśmy równierz łączność z dowództwem PDF'u położonym niedaleko Wielkiej Jaskini. Przydałoby się coś z tym zrobić, Generale.

- Nie martw się, stary przyjacielu- powiedział Generał- Mam zamiar się tym zająć.

- Jeśli można.- powiedział Inkwizytor- Do dowództwa PDF'u chcę udac się wraz z małą grupą. Zjawiska tajemnicze są moją działką.

- Do tego Siostry Bitwy mają zostać w Imperial City- powiedział Ocjciec Daert

- Zgoda.- powiedział lekko poddenerwowany Generał- Zbiorę średniej wielkości grupy z Daleriańskich Grup Strażniczych i Obrony Planetarnej. Dam im duże wsparcie z powietrza i po sprawie. To koniec posiedzenia.

Większość ludzi wyszła z Siedziby Generała, został tylko Lord Komisarz i sekretarka Generała.

- Czy ktoś może mi powiedzieć, gdzie mój łącznikowiec?- spytał Generał

- W szpitalu, sir- odpowiedziała sekretarka

- A co on do cholery robi w szpitalu?!

- To dosyć zabawna historia Generale- powiedział Wolff

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki