FANDOM


Imperial Guard Officer
"W imię Imperatora podbiję choćby i tuzin Galaktyk!"

- Danielew Ibrachimowić.

Danielew Ibrachimowić- obecny Mistrz Wojny, urodzony w 987M42 na planecie Zonia. Uczeń poprzedniego Mistrza Wojny, Gabriela Tarota.

Historia

Danielew Ibrachimowić urodził się na Zonii, pod koniec tzw. Czarnych Wieków, czyli okresu pomiędzy śmiercią Imperatora a jego ostatecznym odrodzeniem. W tym czasie Galaktyka widziała największą walkę z Chaosem w swojej historii- konflikt swoim ogromem przerósł nawet wydarzenia z Herezji Horusa! Szczególnie krwawe walki miały miejsce w Segmentum Ultima, gdzie umieszczona była rodzima planeta Danielewa. Gdy w 987M42 urodził się syn gubernatora planety, Makarova Ibrachimowicia, na Zonii miały miejsce rzeczy straszne. Hordy demonów Chaosu pod przywództwem Czarnego Apostoła Erebusa niszczyły świat i masakrowały jej populację. Broniący planety przez 3 lata Zakon Aniołów Zemsty został w większości zmasakrowany, podobnie jak siły PDF'u- ich krew nasyciła wtedy Khorna. Gubernator wraz ze swoją rodziną i świtą wykorzystał małe, acz szybkie transportowce by wydostać się z planety. Dzień narodzin był dla Danielewa pierwszym i ostatnim dniem, w którym przebywał na swojej rodzinnej planecie.

Niestety, wiele rzeczy poszło nie tak. Siły Chaosu namierzyły okręty Ibrachimowiciów, niszcząc jeden za drugim. Jedynie na ostatni, w którym przebywał gubernator Makarov i jego rodzina, przypuścili szturm. Wojownicy Mrocznych Bogów zmasakrowali niemalże wszystkich na pokładzie, brocząc się w ich krwi. Gdy jednak mieli się już zabrać za małego Danielewa, z nikąd przybył ratunek. Ciała wojowników Chaosu zostały poddane dezintegracji a na okręt przybyły siły Nekronów. Dowodził nimi sławny Nemesor Zahndrekh- wśród Nekronów znany z tego, że w wyniku bliżej nieznanej  usterki jego świadomość tkwiła nadal w czasach Wojen Separatystycznych. Nemesor nie widział więc ludzkiego niemowlęcia, którego rodzina została zmasakrowana przez sługi Chaosu- widział małego porbratyńca i niewyobrażalne okrucieństwo Separatystów. Zahndrekh mimo protestów swego zaufanego strażnika Obyrona wziął w swoje ramiona małego Danielewa i przysiągł, że zajmie się nim jak swym własnym dzieckiem.

Przez 12 lat Danielew wychowywał się pod okiem Nekrońskiego Nemesora- pobierając jego nauki sztuki wojennej, etykiecie czy po prostu podejściu do wroga. Kilkukrotnie niemalże zginął z rąk ochroniarza swojego przybranego ojca, Wargarda Obyrona- najlojalniejszy sługa Zahndrekha nie chciał u siebie widzieć ludzkiego dziecka. Obyronowi się to jednak nigdy nie udało- zamiast tego sprawił że Danielew stawał się ostrożniejszy, bardziej wyczulony na zagrożenia i odporniejszy pod względem fizycznym i psychicznym. Dzieciństwo spędzone pod ciągłym zagrożeniem uczyniło z niego twardego, bezkompromisowego człowieka. Od Nemesora nauczył się również cechy typowo Nekrońskiej- pychy i arogancji.

Gdy Danielew miał 12 lat nastąpił Dzień Wstąpienia- moment w którym Imperator ostatecznie się odrodził. Psychiczny sygnał jaki temu towarzyszył przeszedł przez całą Galaktykę, wypełniając serca każdego żyjącego w niej człowieka niesamowitą radością. Przyszły Mistrz Wojny przebywał wtedy ze swym przybranym ojcem- jakież musiało być zdziwienie Nekrona, gdy jego młody protegowany zaczął płakać ze szczęścia. W momencie w którym Imperator się odrodził, Danielew podobnie jak miliardy jemu podobnych odnalazło sens życia. Służba Jemu.

Danielew Ibrachimowić wybłagał Nemesora, by mógł towarzyszyć mu w następnej bitwie. Miała ona miejsce miesiąc później na planecie Alpha Shalish, gdzie siły Nekronów walczyły z plugawymi wojownikami Wychłostanych. To właśnie wtedy Danielew zabił pierwszego przeciwnika- ze słowami modlitwy (której nigdy w życiu nie miał sznasy poznać) zastrzelił Kultystę znalezionym na ziemi pistoletem laserowym. W czasie trwającej rzezi Wychłostani zostali pokonani- po młodym protegowanym Zahndrekha nie było jednak śladu. Do dzisiaj nie wiadomo jakim cudem udało mu się uciec z planety, pozostawiając za sobą zrozpaczonego ojca.

Następnym razem Danielew dał o sobie znać rok później- fałszując własne dokumenty ruszył na Vostroie gdzie brał udział w szkoleniu. Jako że sytuacja ludzkości nie była w tym czasie najlepsza, Danielew i setki jemu podobnych szybko zostało wcielonych do armii. Nim Danielew osiągnął pełnoletność brał udział w ośmiu bitwach- sześciu z Chaosem, jednej z Tyranidami i jednej z Umbrami.
Vostroyan battle-line

Ach, wspomnienia...

W 008M43 został mianowany generałem 34. Regimentu Pierworodnych z Vostroi. Niestety, jako dowódca nie sprawdzał się najlepiej- wyniesiona z czasów wychowania wśród Nekronów pycha dawała o sobie znać tym, że Danielew nie miał zamiaru słuchać rad swoich doradców. Co więcej, taktyki Nemesora które tak świetnie sprawdziły się w czasie dowodzenia bezdusznymi maszynami nijak nie dawały zbawiennych owoców w przypadku żywych ludzi. Skutkiem tego było to, że Danielew dokonał niemalże rzezi na swoim Regimencie. Padły oskarżenia o bycie ukrytym agentem Chaosu, jednak Kongregacja (następca rozwiązanej przez Imperatora Inkwizycji) nie znalazła żadnych dowodów na te oskarżenia. Regiment Danielewa został wyłączony z walk na okres pół roku, w czasie którego przyszły Mistrz Wojny starał się zmienić swoje podejście. Gdy po tym okresie regiment Ibrachimicia wrócił do służby (uzupełniony już nie pierworodnymi synami ale zwykłymi, przeszkolonymi mieszkańcami) wysłano go by wraz z Kosmicznymi Marines z Zakonu Pięści Imperatora odbili System Kaurava z rąk Chaosu. Trwająca półtora roku kampania zakończyła się zwycięstwem Imperium i relatywnie niewielkimi stratami wśród 34. Regimentu.

Po Kauravie nie dano żołnierzom Danielewa wiele czasu na odpoczynek- po miesiącu miały się stać częścią Armii Rekonkwisty- potężnej siły wojennej, składającej się z setek regimentów Gwardii Imperialnej oraz Zakonów Kosmicznych Marines i Sióstr Bitwy, której zadaniem było odbicie ogromnych połaci Galaktyki. Mieli się zatrzymać dopiero przy stale oblężanej Cadii. Dowódcą Rekonkwisty był Mistrz Wojny Gabriel Tarot- pomazaniec, osoba wybrana przez samego Imperatora.

W BUDOWIE